Informuję o akcji "2012 - Rok pończoch nylonowych". Akcja ma na celu promocję kobiecości i elegancji (co oczywiście popieram), oraz noszenia pończoch nylonowych (co dość trudno mi reklamować, ponieważ o ile noszę pończochy jako takie, o tyle nigdy nie miałam na sobie ani jednej pary nylonów). Mam nadzieję, że doświadczone konsultantki - Wanilianna, Carrie, Pin Up Candy, Lady in Black - przekonają mnie (i Was) do nich!
Tyle ode mnie, a niedługo odezwie się Adrian.
Pozdrawiam noworocznie,
- Joanna
Showing posts with label campaign. Show all posts
Showing posts with label campaign. Show all posts
Sunday, 1 January 2012
Sunday, 27 November 2011
Movember
Those of you who are from the UK, Australia, NZ, the US or Canada might be familiar with Movember. Movember is an annual, month-long event involving the growing of moustaches during the month of November, and thus raising a) awareness about men's health (particularly prostate and testicular cancer), and b) funds for the Prostate Cancer Charity and the Institute of Cancer Research. Since I am a Mo-Sista and part of the WildCRU Whisker Waxers Mo-Team, I am doing all I can to publicise the event. Here are some photos of my very own dandy 'tache. And if you feel like contributing, please do! Three more days to go.
O ile mieszkańcom krajów anglojęzycznych znany jest Movember, o tyle w Polsce pozostaje on zjawiskiem nie tyle niespotykanym, co, powiedzmy, niedopracowanym. Otóż w listopadzie wielu Anglików/Australijczyków/Amerykanów zapuszcza wąsy - nie tylko po to, żeby stać się przedmiotem żartów swoich znajomych (wąsy wyszły z mody mniej więcej pokolenie temu), ale po to, żeby sprowokować do rozmów, a co za tym idzie uświadamiać rozmówców na temat ryzyka raka prostaty i jąder. Przy okazji wąsacze dobierają się w drużyny i wspólnie zbierają fundusze na organizacje zajmujące się walką z rakiem. Jako członkini drużyny WildCRU Whisker Waxers robię co w mojej mocy żeby upublicznić Movember. Może uda mi się przekonać Bronisława Komorowskiego do bycia twarzą kampanii w Polsce? Wesprzyjcie!
Poniżej zdjęcia moich dandysowskich wąsików.
I jedno bez:
W rolach głównych:
- Pożyczony cylinder
- Bluzka z żabotem z lumpeksu
- Kamizelka z tegoż.
Wąsy domalowała Kasia.
Subscribe to:
Posts (Atom)





