Sunday, 19 February 2012

A tale of two hats: the battle hat

Another hat with a story. I bought it at the Otavalo market in Ecuador, with my friend's baby son in mind. However when I got home, two of my housemates, Sarah (who takes gorgeous photos) and Ian (who does pretty well on the posing front) almost killed each other over it. Since the battle was unsettled, the hat remained unworn for most of the winter, until I took it out to show Oxford what skilled Ecuadorians can produce.

Kolejna czapka z historią. Kupiłam ją na rynku Otavalo w Ekwadorze, z myślą o synku przyjaciółki. Jednak gdy wróciłam do domu i wyciągnęłam czapkę z walizki, dwójka moich współlokatorów, Sarah (która robi piękne zdjęcia) i Ian (który całkiem nieźle pozuje) prawie się o nią pozabijali. Ponieważ walka pozostała nierozstrzygnięta, czapka przeleżała większość zimy nienoszona, dopóki nie zabrałam jej ze sobą na sesję. Czapkę można nosić na dwa sposoby.

Tha hat can be worn this way...



...or that way.





(first three photos by Adrian, last two by Kasia)

10 comments:

  1. hahaha o rany ;) wymiękłam jak zobaczyłam tył/przód czapki ;p

    ReplyDelete
  2. szydełkowa czapa ;D uwielbiam ameryke południową :)

    ReplyDelete
  3. o ja cię co za odlotowe nakrycie głowy :) istne szaleństwo

    ReplyDelete
  4. Ale mega czadowska czapa!! Ja Cie krece ale total!! :D

    ReplyDelete
  5. Rewelacja, dobry humor do wieczora dzięki twoim zdjęciom :)

    ReplyDelete
  6. ja pierdziele, hardcorowa!:DDDDDD hehe

    ReplyDelete
  7. It is a gosh-darn awesome hat. And you wear it much better than either Ian or I, which probably spared us all some bloodshed. X

    ReplyDelete

Thank you for commenting!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...