Friday, 12 October 2012

Doctoral dresses


Apologies for the long break - it is very much justified, though, as I have spent the last two months working hard on finishing my doctoral thesis, which I (finally!) submitted last Thursday. A very good feeling - although I am yet to defend my opus magnum.
In other news, after Vintage Girl's post, I got in touch with LindyBop, a lovely little company producing vintage-inspired dresses, and we've started a mini-collaboration. Adrian and I took several photographs of their items, and these will eventually be used as promotional material, just to show how the clothes look on a real person.

Przepraszam za dłuższą przerwę - czuję się usprawiedliwiona, jako że przez ostatnie dwa miesiące wykańczałam pracę doktorską. Oddałam ją (w końcu!) w zeszły czwartek i upajam się obecnie poczuciem ulgi i wolności, mimo że muszę jeszcze obronić moje dzieło.
A z drugiej strony, natchniona postem Vintage Girl, skontaktowałam się z LindyBop, malutką firmą produkującą suknie inspirowane stylem vintage - i podjęliśmy współpracę. Adrian i ja zrobiliśmy kilka zdjęć, które będą wykorzystane jako materiał promocyjny, pokazujący sukienki "na człowieku". Zresztą bardzo polecam produkty. Doda się do nich odpowiednie buty i fryzurę, i stylizacja z lat 40stych/50tych gotowa!






Dresses: LindyBop.

17 comments:

  1. Very smart and stylish as always, you lovely girl. Thanks for the updates and have a wonderful weekend, dear Joanna!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Thank you Shady! Hope you're enjoying your weekend as well!

      Delete
  2. Świetne :) czarna w kropki skradła moje serce :D

    ReplyDelete
  3. Replies
    1. Dziękuję, dziewczyny! Sukienki dostępne, więc zapraszam na stronę LindyBop. Mi też najbardziej przypadła do gustu pierwsza.

      Delete
  4. Hello. :-) That looks really wonderfull.
    I think i`m going to look one Cary Grant DVD today. :-)
    Wish you a nice evening. :-)
    Greetings
    Oliver

    ReplyDelete
    Replies
    1. Thank you Oliver! Can't go wrong with Cary Grant :)

      Delete
  5. Piękne sukienki!
    A z czego praca doktorska?

    ReplyDelete
  6. Sukienki są esencją stylu lat pięćdziesiątych!
    Dołączam się do pytania Rafaello: A z czego praca doktorska?
    Pozdrawiam serdecznie

    ReplyDelete
  7. Dzięki, dzięki! A praca z zoologii.

    ReplyDelete
  8. Wspaniałe sukienki! Zwłaszcza pierwsza :) Ceny w sklepie też nie odstraszają :)

    ReplyDelete
  9. Ta niebieska jest genialna! Wyglądasz przepięknie :)

    ReplyDelete
  10. Dziękuję i zapraszam do sklepu! Mała uwaga: sukienki bez paska mogłyby mieć albo ciut węższą talię, albo trochę więcej miejsca na biodra i biust. Dziewczynom-klepsydrom polecam kupić większy rozmiar i zwęzić w talii.

    ReplyDelete
  11. Bardzo ladne sukienki! (modelka tez oczywiscie :)) Najbardziej podoba mi sie ta w kropki :) Ide obczajac, co jeszcze jest w sklepie, bo nie ma to jak ladna sukienka na jesienna chandre ;) (lepiej zapobiegac niz leczyc).

    ReplyDelete
  12. Cudowne sukienki, szczególnie pierwsza. Jesli kiedykolwiek uda mi się pozbyć się wielkiego pociążowego brzuchola taką właśnie sobie sprawię:) Póki co pozadrawiam i proszę o kciuki, moja godzina O już blisko! A kiedy Twoja obrona?

    ReplyDelete

Thank you for commenting!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...